Słone przekąski na Halloween – pomysły na imprezę
Dla tych, którzy lubią konkretne, słone przekąski na Halloween i chcą zrobić coś więcej niż chipsy z miski. Poniżej zestaw czterech prostych, ale efektownych propozycji: paluchy wiedźmy, parówkowe mumie, „krwawe” jajka i mini pizze z pająkami. Wszystko z produktów dostępnych w zwykłym markecie, bez udziwnień. Spokojnie wystarczy na imprezę dla ok. 8–10 osób. Warto robić od razu całość – razem wygląda to jak porządny halloweenowy stół.
Składniki na słone przekąski na Halloween
Poniżej zestaw składników na cztery różne przekąski. Warto rozpisać je sobie na blacie w grupach, wtedy przygotowanie idzie dużo szybciej.
-
1. Paluchy wiedźmy (ok. 20 sztuk)
– 1 płat ciasta francuskiego (ok. 275–300 g, schłodzone, nie mrożone)
– 50 g drobno startego parmezanu lub grana padano
– 1 jajko (do posmarowania)
– ok. 20 całych migdałów, bez skórek (lub blanszowanych)
– 1/2 łyżeczki soli
– 1/2 łyżeczki suszonego czosnku albo czosnku granulowanego
– 1/2 łyżeczki suszonego oregano lub tymianku
– szczypta czarnego pieprzu -
2. Parówkowe mumie (ok. 16 sztuk)
– 8 cienkich parówek dobrej jakości (drobiowe lub wieprzowe)
– 1 płat ciasta francuskiego (275–300 g)
– 1 jajko (do posmarowania)
– 1–2 łyżki mleka
– musztarda lub ketchup do dorysowania „oczu”
– opcjonalnie: kilka plasterków żółtego sera (na dodatkowy „opatrunek”) -
3. „Krwiste” jajka – oczy potworów (12 połówek)
– 6 dużych jajek (rozmiar L)
– 2–3 łyżki majonezu
– 1 łyżeczka musztardy (stołowa lub dijon, wedle ostrości)
– 1 mała puszka tuńczyka w sosie własnym (ok. 120 g po odsączeniu) lub 2 łyżki drobno startego żółtego sera
– 1–2 łyżki koncentratu pomidorowego lub gęstego ketchupu
– kilka czarnych oliwek bez pestek (na „źrenice”)
– sól, pieprz do smaku
– opcjonalnie: słodka papryka w proszku do podbicia koloru -
4. Mini pizze z pająkami z oliwek (ok. 15–18 sztuk)
– 1 większy gotowy spód do pizzy lub porcję ciasta na pizzę z ok. 250 g mąki (może być kupne ciasto świeże)
– 150 g tartego sera (mozarella, gouda lub mieszanka)
– 150 ml sosu pomidorowego do pizzy (lub passatę + przyprawy)
– 1 puszka czarnych oliwek bez pestek (całych)
– 1 łyżeczka suszonego oregano
– 1 łyżeczka suszonej bazylii
– 1–2 łyżki oliwy
– sól, pieprz do smaku
Przygotowanie przekąsek krok po kroku
-
Paluchy wiedźmy – przygotowanie ciasta
Rozgrzać piekarnik do 200°C, grzanie góra–dół. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto francuskie wyjąć z lodówki na 5–10 minut, żeby lekko odtajało, ale nadal było chłodne – wtedy najlepiej się formuje. Rozwinąć ciasto na lekko podsypanym mąką blacie lub na papierze, na którym było zwinięte. W małej misce wymieszać parmezan, sól, pieprz, czosnek i zioła. Połowę mieszanki równomiernie rozsypać na cieście i delikatnie docisnąć dłonią. -
Formowanie paluchów
Ciasto pokroić w paski szerokości ok. 1,5–2 cm (wzdłuż krótszego boku, żeby wyszły dłuższe paluchy). Każdy pasek lekko zrolować w dłoniach, zwężając końcówkę, żeby przypominała palec. Na końcu docisnąć jeden migdał jako „paznokieć”, ewentualnie naciąć nożem 2–3 delikatne „zmarszczki” w miejscu stawów. Ułożyć paluchy na blasze, zostawiając odstępy. Jajko roztrzepać, posmarować paluchy cienko pędzelkiem, posypać resztą parmezanu. Piec ok. 15–18 minut, aż się ładnie zrumienią. -
Parówkowe mumie – przygotowanie
Piekarnik nadal utrzymywać w okolicach 200°C. Drugą blachę wyłożyć papierem. Parówki przeciąć na pół, żeby powstało 16 krótszych sztuk. Drugi płat ciasta francuskiego rozwinąć i pokroić w długie paski szerokości ok. 0,8–1 cm. Każdą połówkę parówki owinąć paskami ciasta, zostawiając „okienko” na twarz w górnej części. Ciasta nie owijać idealnie równo – lekkie chaos i krzywizny dodają efektu mumii. -
Pieczenie mumii
Jajko rozmieszać z mlekiem i posmarować nim ciasto na mumiach, żeby się ładnie zarumieniło. Układać na blasze z odstępami. Piec ok. 15–20 minut, aż ciasto się napuszy i będzie złote. Po lekkim przestudzeniu dorysować „oczy” punktowo musztardą lub ketchupem – wygodnie użyć wykałaczki lub końcówki małego woreczka. -
„Krwiste” jajka – gotowanie i nadzienie
Jajka zalać zimną wodą, postawić na średnim ogniu, doprowadzić do wrzenia, przykryć, zmniejszyć ogień i gotować 9–10 minut, żeby żółtka były całkowicie ścięte. Od razu zalać bardzo zimną wodą i zostawić na kilka minut – wtedy lepiej się obierają. Obrać jajka, przekroić wzdłuż na połówki, żółtka przełożyć do miski. Dodać majonez, musztardę, odsączonego tuńczyka (lub ser), koncentrat/ketchup, doprawić solą, pieprzem, ewentualnie papryką. Rozgnieść wszystko widelcem na w miarę gładką masę. Jeśli zbyt gęsta – dodać odrobinę majonezu. -
Efekt „oczu” w jajkach
Białka jaj ułożyć na półmisku. Napełnić je farszem – łyżeczką lub rękawem cukierniczym, tworząc lekką „kopułkę”. Oliwki pokroić: z każdej zrobić jedno kółko (środek pająka/źrenicę), resztę w plasterki lub paski. Na górze farszu położyć plasterek oliwki jako źrenicę. Dla mocniejszego efektu „krwi” można wokół farszu zrobić delikatne smugi z ketchupu lub koncentratu, przeciągając cienką wykałaczką od środka na zewnątrz. -
Mini pizze – baza
Temperaturę piekarnika ustawić na 220°C, nadal funkcja góra–dół. Jeśli używane jest świeże ciasto na pizzę – rozwałkować je na grubość ok. 0,5–0,7 cm na lekko oprószonym mąką blacie. Z gotowego spodu lub ciasta wycinać kółka szklanką lub wykrawaczką (5–7 cm średnicy). Blachę wyłożyć papierem, ułożyć kółka z ciasta. W miseczce wymieszać sos pomidorowy z oregano, bazylią, oliwą, solą i pieprzem. -
Układanie pająków z oliwek
Na każde kółko nałożyć łyżeczkę sosu, zostawiając milimetrowy margines, posypać startym serem. Oliwki przygotować: każdą oliwkę przekroić na pół – jedna połówka to „tułów” pająka, z drugiej pokroić cienkie paseczki na „nogi”. Na każdej mini pizzy ułożyć w centralnym miejscu połówkę oliwki, wokół dołożyć po 3–4 „nogi” z każdej strony. Nie przejmować się idealną symetrią – na upieczonej pizzy wygląda to bardzo plastycznie. -
Pieczenie mini pizz
Mini pizze wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 10–12 minut, aż ser się roztopi i lekko zrumieni, a brzegi ciasta będą upieczone. Po wyjęciu można skropić delikatnie oliwą lub posypać odrobiną suszonego oregano dla aromatu. Przed podaniem lekko przestudzić – gorący ser parzy. -
Końcowa organizacja
Wszystkie przekąski ułożyć razem na jednym dużym półmisku lub kilku mniejszych: paluchy wiedźmy można podać w wysokiej szklance lub słoju jak „palce”, mumie na tacy, jajka w kółku, mini pizze w środku. Można dorzucić miseczkę z ketchupem lub sosem czosnkowym do maczania paluchów i mumii – wtedy stół wygląda pełniej, a przekąski mają dodatkowy smakowy „podkręcacz”.
Ciasto francuskie najlepiej kroić i formować, gdy jest bardzo chłodne; zbyt ciepłe zaczyna się ciągnąć i traci warstwy, przez co przekąski wychodzą płaskie i tłuste zamiast lekkich i chrupiących.
Wartości odżywcze słonych przekąsek na Halloween
To są przekąski typowo imprezowe – raczej „konkretne” niż dietetyczne, ale bez przesady w jedną czy drugą stronę. Najbardziej „ciężkie” kalorycznie będą paluchy z parmezanem i mini pizze, bo łączą mąkę, ser i tłuszcz. Szacunkowo jedna porcja (2–3 przekąski mieszane) to okolice 200–300 kcal, zależnie od tego, ile sera i majonezu wpadnie do środka.
Jajka nadziewane to najbardziej sycący i białkowy element – dobre źródło białka i tłuszczu, przy umiarkowanej ilości węglowodanów. Mumie z parówek to kwestia jakości samych parówek – przy lepszym składzie są po prostu solidnym źródłem białka, przy gorszym – warto traktować je jako czysto okazjonalną przekąskę. Cały zestaw sprawdzi się jako „finger food” na wieczór, a gdy dołoży się miskę surowych warzyw i prosty dip jogurtowy, bilans robi się przyzwoity.
Podawanie i organizacja stołu z przekąskami na Halloween
Takie przekąski najlepiej wyglądają, gdy są zebrane tematycznie, a nie rozrzucone przypadkowo. Paluchy i mumie to „główne postacie”, jajka i mini pizze robią za tło smakowe. W praktyce warto zaplanować po 2–3 elementy na osobę na pierwsze nałożenie, a resztę trzymać w kuchni i ewentualnie donosić.
Dobrze sprawdzają się czarne lub ciemne talerze/półmiski – wtedy jasne paluchy, białe jajka i złote mumie bardziej „wyskakują” wizualnie. Ketchup czy gęsty sos pomidorowy można podać w małych miseczkach jako „kałuże krwi”. Z napojów pasują zwykłe napoje gazowane albo prosta lemoniada z dodatkiem plasterków pomarańczy i czerwonej pomarańczy – kolorem dobrze wpisuje się w klimat.
Jak utrzymać przekąski chrupiące przez całą imprezę
Najbardziej problematyczne są paluchy i mumie – ciasto francuskie lubi tracić chrupkość, gdy długo stoi w wilgotnym powietrzu. Dobrą praktyką jest upieczenie ich trochę wcześniej, a tuż przed przyjściem gości wstawienie na 3–5 minut do gorącego piekarnika (200°C) tylko do odświeżenia. Nie trzeba dopiekać, wystarczy podgrzać i odparować nadmiar wilgoci.
Nie ma sensu przykrywać ich folią ani trzymać w zamkniętych pojemnikach na blacie – wtedy para „pracuje” w środku i robi się miękko. Lepiej pozostawić je na kratce lub na papierze, żeby powietrze krążyło. Jajka nadziewane bez problemu wytrzymują na stole 2–3 godziny, ale nie warto ich wystawiać dużo wcześniej – optymalnie wyjąć z lodówki ok. 30 minut przed przyjściem gości.
Mini pizze najlepiej smakują lekko ciepłe, ale na zimno też się bronią. Jeśli impreza jest dłuższa, można część surowych krążków z sosem i serem trzymać w lodówce i upiec drugą turę w trakcie wieczoru. To robi wrażenie, gdy nagle „wchodzą” jeszcze gorące, pachnące pizzki z pająkami.
Przechowywanie i przygotowanie przekąsek z wyprzedzeniem
Większość elementów da się przygotować z wyprzedzeniem, co przy imprezie jest sporą ulgą. Wystarczy dobrze zaplanować, co zrobić dzień wcześniej, a co zostawić na ostatnią chwilę.
Co zrobić dzień wcześniej, a co w dniu imprezy
Dzień przed imprezą spokojnie można ugotować jajka, obrać je i przekroić na pół. Białka trzymać w osobnym pojemniku, żółtka w drugim – oba schować do lodówki. Sam farsz lepiej wymieszać w dniu imprezy lub maksymalnie rano, bo majonez i ryba/ser lubią lekko zmieniać strukturę przy długim przechowywaniu. Oliwki można od razu pokroić na „źrenice” i trzymać w zamkniętym pojemniku.
Mini pizze da się przygotować „pół na pół”: wyciąć krążki z ciasta, posmarować sosem i lekko posypać serem, ułożyć na blasze, przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na do 12 godzin. Resztę sera dosypać i poukładać oliwkowe pająki już tuż przed pieczeniem – dzięki temu oliwki nie wysychają i nie tracą koloru.
Paluchy i mumie najlepiej wychodzą świeżo pieczone. Można ewentualnie poprzygotowywać je „na surowo” – uformować palce z migdałami, owinąć parówki ciastem, ułożyć na blasze i wstawić do lodówki na maksymalnie kilka godzin. Przed pieczeniem dobrze je wyjąć z lodówki na 10 minut, posmarować jajkiem i dopiero wtedy wsadzić do gorącego piekarnika.
Jeśli coś zostanie po imprezie, paluchy i mumie można odświeżyć następnego dnia w piekarniku (180–190°C, 5–7 minut), a mini pizze podgrzać podobnie albo na suchej patelni pod przykryciem. Jajka nadziewane lepiej zjeść tego samego dnia – to produkt z majonezem i jajkiem, więc nie ma sensu go trzymać długo.
